Zaproszenie do Afryki

Sprzedaż polskich mebli w Nigerii


New Project to platforma współpracy gospodarczej pomiędzy Polską a Nigerią, której celem jest jak najszersza wymiana gospodarcza między naszymi krajami. Jednym z konkretnych działań realizowanych w tym zakresie jest dostarczanie na afrykański rynek półproduktów i komponentów mebli, które następnie są montowane na miejscu. Aktualnie firma poszukuje krajowych producentów, którzy byliby zainteresowani tym przedsięwzięciem.

Pierwszy polski salon
Sprzedaż mebli realizowana przez New Project jest faktem. Pierwszy salon sprzedaży detalicznej już funkcjonuje, choć jego oficjalne otwarcie ma nastąpić w połowie stycznia 2014 roku. Sklep został zlokalizowany w mieście Lagos – przy autostradzie z kierunkiem na sąsiednie kraje – Benin i Ghanę, w dzielnicy Ojo, która stanowi centrum sprzedaży mebli w tym obszarze. Lagos jest największym miastem Nigerii, liczącym około 20 mln ludzi i położonym nad Oceanem Atlantyckim. Choć stolica kraju została przeniesiona do Abudży, to Lagos pozostało centrum biznesowym, a także przemysłowym tego kraju.

Pierwszy polski salon będzie konkurował przede wszystkim z produktami wytwarzanymi w Chinach. Ich ceny są na pułapie zbliżonym do mebli wytwarzanych w naszym kraju, jednakże ich jakość jest o wiele niższa.

Jak to się zaczęło?
Pomysł współpracy między Polską a Nigerią powstał w środowisku rzeszowskich biznesmenów w roku 2010, zaś w roku 2012 podjęto działania mające na celu doprowadzenie do realizacji kontaktów handlowych. Pierwsze meble zaczęliśmy sprzedawać na początku 2013 roku. Przedsiębiorstwo podjęło współpracę ze znanymi polskimi zakładami, takimi jak: Szynaka Meble, BRW czy FM Bravo.

Jak to działa?
New Project jest spółką joint venture, w której udziały poza polską stroną posiada jej nigeryjski partner. Zasadnicze elementy współpracy w tym projekcie wyglądają w ten sposób, że New Project jest stroną kupującą półprodukty i komponenty do montażu mebli i ponoszącą ryzyko handlowe, a producent mebli, jedynie sprzedaje swój towar do polskiego odbiorcy, którym jest firma z grupy New Project. Oczywiście polskiego dystrybutora wspierają na miejscu doświadczeni, lokalni, afrykańscy partnerzy. Jeśli próbna partia towaru zostanie sprzedana, to może być nawiązana w pełni cykliczna współpraca.

Plany na przyszłość
Firma posiada sprecyzowane plany rozwoju. Docelowo chce wybudować na terenie Nigerii 3 centra handlowe typu Cash and Carry o powierzchni nie mniejszej niż 15 tysięcy m2. Pierwsze z nich powinno powstać w roku 2016. Jeśli na rynku nigeryjskim firma osiągnie sukces, będzie chciała otwierać podobne centra handlowe w innych krajach Afryki.

Nie tylko meble

Należy zaznaczyć, że New Project ma szerszy zakres działania niż tylko eksport półproduktów meblowych, do Nigerii stara się dostarczać produkty bardzo różnego rodzaju, między innymi także produkty spożywcze. Poza działaniami handlowymi przedsiębiorstwo pozyskuje i realizuje na rynku nigeryjskim usługi w zakresie budownictwa mieszkaniowego, drogowego, przemysłowego i innych wymagających przedsięwzięć. W ramach transferu usług spółka podpisuje umowy o współpracy z polskimi firmami budowlanymi chcącymi realizować duże projekty na terenie Nigerii. Mając doświadczenie w sprawach logistycznych, zajmuje się wysyłką ludzi i sprzętu, po stronie partnerów pozostają sprawy techniczne wykonania zlecenia.

Wywiad z Bartoszem Bobowskim, development managerem New Project

MMiA: Jakie czynniki sprawiły, że za cel swoich działań wybrali Państwo Afrykę i konkretnie Nigerię?
Bartosz Bobowski:
Afryka była dawno w kręgu naszych zainteresowań. Wraz z rozpoczęciem światowego kryzysu zaczęliśmy właśnie tam szukać nowych rynków. Zbadaliśmy dane statystyczne, zaczęliśmy przeglądać informacje internetowe i prasę pochodzącą z tamtych terenów, zasięgnęliśmy wiedzy w różnych ambasadach, rozeznaliśmy czynniki prawne i makroekonomiczne. W 2010 roku podjęliśmy decyzję o działaniach w Nigerii, ponieważ jest ona jednym z krajów napędzających rozwój tego kontynentu. Poza nią do tej grupy należą: Angola, Benin, Gabon i Niger. Jednakże do czynników ekonomicznych należy dodać czynniki polityczne, społeczne i religijne. W momencie rozpoczynania współpracy wszystkie muszą być brane pod uwagę i w takim kontekście należy oceniać nie tylko bezpieczeństwo ekonomiczne, ale i bezpieczeństwo własne.

MMiA: Nigeria jest dużym krajem, na pewno wybrali Państwo obszary predysponowane do swoich działań?
B. B.:
Zdecydowanie tak. Nigeria dzieli się na północ muzułmańską i chrześcijańskie południe. Na północy prowadzenie działalności jest zdecydowanie utrudnione i niebezpieczne. Z drugiej strony istotnym elementem decydującym o powstaniu salonów meblowych jest wystarczające skupisko ludności, więc na początku stawiamy na Lagos, Abudżę i Port Harcourt.

MMiA: Jak Nigeryjczycy postrzegają Polskę i jej produkty, czy w ogóle wiedzą o istnieniu takiego kraju?
B. B.:
Niestety, Polska nie jest tu rozpoznawalna. Na początku wszyscy mylili nas z Holandią ze względu na podobieństwo brzmieniowe nazw – Poland i Holland. Holandia jest dość aktywna na tym rynku, zwłaszcza w sektorze spożywczym. Jednak będziemy starali się ten stan pomału zmieniać. Starsi kojarzą Polskę z krajem komunistycznym i przede wszystkim z sukcesami naszej piłki nożnej w latach 70. i 80. XX wieku.

MMiA: Oznacza to, że produkty z Polski należy Nigeryjczykom przedstawiać jako pochodzące z Europy?
B. B.:
Właśnie tak i jest to nasz atut, dla Afrykanów standard europejski jest synonimem rzeczy dobrych i bardzo dobrych. A więc mimo słabej wiedzy co do położenia Polski, nasze towary są odbierane dobrze, bo są europejskie.

MMiA: Kto w Nigerii może nabywać polskie meble?
B. B.:
Celujemy w klasę średnią i bogatą. W tym państwie nadal jest bardzo dużo ludzi ubogich, ale to się zmienia na naszych oczach. W perspektywie 5-10 lat ten kraj ulegnie diametralnej przemianie, a co za tym idzie i warunki życia będą znacznie lepsze. Obserwujemy stały przyrost klasy średniej.

MMiA: Czy polskie meble stylistycznie będą akceptowane przez Nigeryjczyków?
B. B.:
Ze stylistyką nie ma problemów. Oczywiście nie wszystkie nasze zamówienia trafiły w gusta Nigeryjczyków. Już wiemy, jakich mebli nie chcą – mamy ich tam już jeden kontener. Mimo badania tego rynku przez cały 2012 rok i sondowania gustów obywateli nie udało się nam uniknąć pomyłek. Jednak dzisiaj wiemy już znacznie więcej na ten temat.

MMiA: Jaka jest konkurencja na rynku meblowym obszaru Nigerii, w którym będziecie działać, a więc w Lagos?
B. B.:
Meblarstwo w Nigerii to domena Chińczyków i… Włochów. Trudnym aspektem konkurencji chińskiej jest to, że Chińczycy nie tylko dają niskie ceny, ale i płatności z odroczonym terminem, bo ich państwo daje przedsiębiorcom gwarancje. To był powód, dla którego otwieramy własne salony w tym kraju, bo choć w ten sposób całe ryzyko finansowe spoczywa wyłącznie na naszych barkach, to nie musimy obawiać się wypłacalności lokalnych przedsiębiorców.

MMiA: Polskie meble będą więc obecne na tym rynku po raz pierwszy?
B. B.:
Tak jak Polska, tak i polskie produkty, a w tym meble są zupełnie nieznane. Nasza firma eksport półproduktów i komponentów do produkcji mebli do Nigerii, a następnie ich montaż na miejscu zaczęła z początkiem bieżącego roku, a więc powoli nasze marki zaczynają być rozpoznawalne. Do tej pory meble sprzedawaliśmy przez zaprzyjaźnioną, lokalną firmę, teraz robimy drugi krok i otwieramy pierwszy salon. Kolejnym etapem, który nastąpi w 2015 roku, będzie otwarcie dużej platformy sprzedażowej.

MMiA: Czy dla Nigeryjczyków ceny polskich mebli będą do przyjęcia?
B. B.:
Cena to trudny temat. Konkurujemy, jak już powiedziałem, z Chińczykami i Włochami, a więc niełatwymi przeciwnikami. Niska i średnia półka opanowana jest przez Chińczyków – produkty te sprzedawane są w bardzo niskich cenach. Wysoka półka opanowana przez Włochów też nie stanowi łatwego kąska przy stosowanych przez nich cenach, a do tego nie gwarantuje wysokiego obrotu. Mamy jednak szerokie kontakty w tym kraju i dzięki temu wygrywamy kontrakty u deweloperów na wyposażenie mieszkań. Obecnie realizujemy taki projekt na 400 mieszkań. Następne będą kilkakrotnie większe.

MMiA: Dziękujemy za informacje i życzymy sukcesów w Afryce.
B. B.:
Dziękuję bardzo.

(jz)

.

Zakres odległości Promień: Km

0
Kategorie
ładowanie…

Dojazd

Wskazówki dojazdu

Pokaż dystans w

Użyj mojej lokalizacji, aby znaleźć najbliższego dostawcę usług