W dniach 17-19 marca odbyła się w Nadarzynie pod Warszawą piąta edycja Targów Technologii Obróbki Drewna i Produkcji Mebli Wood Tech. Wzięła w nich udział firma Metal-Technika, dostarczająca rozwiązania optymalizujące i automatyzujące produkcję w zakładach przetwarzających materiały drewniane. O rozmowę o tym branżowym spotkaniu poprosiliśmy Piotra Falanę, dyrektora handlowego firmy Metal-Technika.
MMiA: Czy spotkanie w Nadarzynie spełniło Państwa oczekiwania w zakresie kontaktów z klientami?
Piotr Falana: Niewątpliwie tak, targi Wood Tech zaskoczyły nas zarówno ilością, jak i jakością spotkań. Obecni byli na nich goście targowi z całej Polski. Spotkaliśmy się z wieloma klientami, z którymi dotąd nie mieliśmy kontaktu. Odbyliśmy bardzo dobre spotkania zarówno w kontekście naszych zwykłych optymalizerek, ale również kilka rozmów dotyczących dużych automatyzacji budowanych naokoło tych maszyn. Jestem absolutnie przekonany, że to przyniesie kilka bardzo konkretnych zamówień.
MMiA: Odwiedzili Państwa klienci, którzy już posiadają wasze maszyny?
Piotr Falana: Były też spotkania z nabywcami naszych maszyn. Przeprowadziliśmy z nimi rozmowy, podczas których potwierdzali, jak dużo zyskali poprzez inwestycje w te rozwiązania. Byli także zadowoleni z bezpieczeństwa produkcji, które otrzymują w codziennej współpracy z Metal-Techniką, poprzez wsparcie techniczne, ofertę części zamiennych i sprawny serwis.
MMiA: Przedstawiciele jakich segmentów produkcyjnych byli obecni na targach? Czy byli wśród nich producenci mebli tapicerowanych, dla których system Globalnej Optymalizacji, Państwa sztandarowy produkt, był pierwotnie zaprojektowany?
Piotr Falana: Nasze stoisko w mierze głównej odwiedzali producenci mebli zarówno tapicerowanych, jak i litych. Poza nimi byli też producenci okien, opakowań, fryzów dębowych, a także przedstawiciele firm produkujących drewniane domy modułowe, gdyż równolegle odbywało się spotkanie targowe poświęconemu temu tematowi.
Z branży mebli tapicerowanych było całkiem dużo klientów. Jednak, co ciekawe, z tego segmentu przeprowadzaliśmy także rozmowy z Ukraińcami, którzy prowadzą firmy w naszym kraju i tutaj produkują meble tapicerowane. Jest to dla nas nowe zjawisko, bo dotąd sprzedawaliśmy maszyny Ukraińcom, ale do Ukrainy. Teraz mieszkający w Polsce Ukraińcy zakładają przedsiębiorstwa i kupują polskie maszyny.
MMiA: Czy trafiali się goście z zagranicy?
Piotr Falana: Mieliśmy klientów zagranicznych. Z Litwy odwiedził nas producent skrzyń do amunicji dla przemysłu zbrojeniowego. Mamy dla tego rodzaju produkcji w zasadzie gotowe rozwiązanie i rozmowy były bardzo pozytywne. Czekamy, co się będzie działo dalej.
MMiA: Na podstawie tych rozmów, jak Państwo oceniacie nastroje wśród gości targowych?
Piotr Falana: Na targach panował pewien optymizm. Trzeba powiedzieć, że w naszym przypadku ani jeden klient, nie narzekał jakoś szczególnie na sytuację na rynku, a wiemy, że wcale nie jest ona kolorowa. Albo więc firmy przyzwyczaiły się do tych warunków i starają się funkcjonować i działać, albo, co szczególnie by cieszyło, rzeczywiście pojawił jakiś realny wzrost zamówień.
MMiA: Tradycyjnie na Państwo stoisku można było zobaczyć zaprzyjaźnione firmy, jak sprawdza się taki model wystawienniczy?
Piotr Falana: Nam się bardzo dobrze współpracuje w takim zespole. Na naszym stoisku byli nasi przyjaciele z firmy KMP, jest to duża stolarnia, która zakupiła już od nas 4 optymalizerki. Na targach był właściciel tego zakładu, który jest też główną osobą techniczną w swoim przedsiębiorstwie, i prezentował naszym przyszłym klientom funkcjonowanie optymalizerki. Taka prezentacja, która nie jest wykonywana przez handlowca czy technika, tylko przez użytkownika, bardzo podnosi wiarygodność pokazu. Poza tym na stoisku obecna była też firma EBS, producent drukarek atramentowych, które stosujemy na naszych maszynach. Naszym zdaniem taka wspólna ekspozycja jest bardzo atrakcyjna dla klientów. Otrzymują oni dużo więcej informacji w jednym miejscu, niż by się mogli spodziewać.
MMiA: System Globalnej Optymalizacji firmy Metal-Technika sprawdza się także w użyciu w zakładach produkujących okna plastikowe, o czym pisaliśmy w poprzednim wydaniu miesięcznika Meble, Materiały i Akcesoria. Czy z tego segmentu mieli Państwo kolejnych klientów?
Piotr Falana: Rozmawialiśmy na targach zarówno z producentami okien plastikowych, jak i drewnianych. W zakładach wytwarzających okna z drewna zastosowanie Globalnej Optymalizacji może być jeszcze szersze. Spotkaliśmy się właśnie z jednym takim przedsiębiorstwem, które chce u siebie dużą optymalizację tego typu wdrożyć.
MMiA: Będzie to więc modyfikacja wcześniej opracowanego rozwiązania?
Piotr Falana: Tak, system mamy w dużej mierze zaprojektowany we współpracy z bardzo dużym producentem okien. Nowy klient, chce prawie to samo z pewnymi zmianami. System ma działać z paletyzacją różnych przekrojów, a wcześniej paletyzacja miała podawać jeden przekrój materiałów. Tu będzie to jeszcze bardziej rozbudowane, obsługujące różne przekroje kantówek.
MMiA: Jak ma ten proces automatyzacji produkcji wyglądać?
Piotr Falana: Do optymalizerki przywieziony będzie magazyn kantówki okiennej struganej, gdzie będą ułożone obok siebie pionowe słupki różnych przekrojów tych elementów. System Globalnej Optymalizacji będzie otrzymywał zakres cięć przypisanych do różnych przekrojów kantówek. Następnie systemem depaletyzacji będzie pobierał z tego magazynu kantówki odpowiedniego przekroju i podawał automatycznie na optymalizerkę OWD-1700. Mając listę cięć przypisaną do danego przekroju kantówki maszyna będzie wykonywać odpowiednie cięcia z optymalizacją na materiale wejściowym. Potem materiał automatycznie trafi do strugarki, która będzie miała elektroniczne przestawianie nastawień głowic profilujących. Strugarka będzie otrzymywała z programu klienta czy poprzez Globalną Optymalizację wybór programu nastaw do formowania tego materiału. Za strugarką przewidziano automatyczną etykieciarkę, która również będzie już miała tekst do wydruku z Globalnej Automatyzacji. Naniesie ona etykiety na czoło każdego elementu, który wyjdzie ze strugarki. I tutaj dopiero pojawia się człowiek, który gotowe elementy będzie odbierał i odkładał na wózki czy na regał.
MMiA: Nasuwa się bezpośrednie porównanie targów Wood Tech do targów DREMA, firma Metal-Technika bierze udział w obu imprezach. Czym targi w Nadarzynie mogą czymś szczególnie konkurować z poznańską wystawą maszyn?
Piotr Falana: Nadarzyn ma dużo lepszą lokalizację, znajduje się w centrum Polski, na uboczu wielkiego miasta, ze świetnym dojazdem i olbrzymimi parkingami. To wszystko działa na korzyść klientów i wystawców. Poznań przegrywa problemami logistycznymi, w centrum miasta są problemy z komunikacją i parkowaniem. Położenie geograficznie stolicy Wielkopolski, patrząc globalnie na na nasz kraj, też jest słabsze. Mamy też wrażenie, że termin wiosenny spotkania branżowego jest bardziej pozytywny, bo we wrześniu, po wakacjach dzieci wracają do szkoły, trwa w wielu zakładach reorganizacja pracy i nie każdemu jest na rękę jazda na imprezę targową. Poza tym w naszej ocenie jakość spotkań w Poznaniu była słabsza niż tu w Warszawie. Wydaje się, że Wood Tech ma szansę zastąpić Poznań, jeśli będzie dalej się tak rozwijał.
MMiA: Dziękujemy za rozmowę.
Piotr Falana: Dziękuję.
https://metal-technika.com.pl/
(jz)