Rodzinne doświadczenie w drewnie

Drewno to jeden z bardziej wdzięcznych materiałów do obróbki, a doświadczony stolarz potrafi wykonać z niego niemal wszystko. Kluczem do sukcesu jest jak zawsze doświadczenie i baza, czyli sprzęt i dobrej jakości materiał. Dlatego coraz więcej stolarni przestaje traktować „cenę” jako podstawowe kryterium wyboru zarówno maszyn, jak i materiałów. Liczy się doświadczenie, zaufanie i pewność.

Jedną z firm cieszących się ponaddwudziestoletnim doświadczeniem w branży drzewnej jest wielkopolska firma Mabor Sp.j., która zajmuje się produkcją i dystrybucją tarcicy suchej przygotowanej do obróbki stolarskiej. Zasięg działania firmy to głównie Wielkopolska i okolice, ale nie brakuje też klientów z pozostałych regionów, którzy zaufali firmie i oferowanej przez nią tarcicy. Najlepszą opinią o oferowanym przez Mabor materiale powinna być stabilna pozycja na rynku i wracający klienci, którzy są związani z firmą często od pierwszych lat działania.

Jakość przede wszystkim
Pomimo rozwoju ciągle czuje się, że Mabor zakładany był jako rodzinna firma. Towar doglądany jest na każdym etapie w taki sposób, jakby był produkowany na własne potrzeby. Pracownicy i właściciele dokładają wszelkich starań, by do produkcji trafiał odpowiedni surowiec, proces suszenia nie postępował zbyt szybko, a pomiar nie był krzywdzący dla żadnej ze stron. Wszystkie te działania zbudowały opinię firmy rzetelnej, z którą wiele firm związało się na lata.

Z duchem czasu i oczekiwań
Rosnące wymagania mobilizują do rozwoju. Kiedyś Hurtownia Mabor mieściła się w jednym magazynie o powierzchni 200 m2 i oferowała kilka gatunków w grubości 25 i 50 mm. Dzisiejsza firma daleko odbiega od tego, co wystarczało 20 lat temu. Niemal 1000 m2 pod dachem przeznaczonych na tarcicę suchą, ponad 1000 m2 placu przeznaczonego na składowanie i sztaplowanie tarcicy mokrej, większość używanych w stolarstwie gatunków krajowych w grubościach od 25 do 50 mm, a w niektórych przypadkach nawet do 76 mm. Najczęściej używane okleiny i tarcice z gatunków egzotycznych. To wszystko efekt ciągłego rozwoju, który ma za zadanie nadążyć za rynkiem i zadowolić klientów. A właściciele twierdzą, że w temacie drewna nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa.

(pm)

.