Ręczne i pneumatyczne nakładarki kleju

W wielu zakładach przemysłu drzewnego tzw. wąskim gardłem jest nanoszenie kleju. Zakłady o dużym przerobie z reguły wyposażone są w aplikatory przemysłowe. Natomiast zakłady średnie lub rzemieślnicze radzą sobie w różny sposób.

W wielu z nich nakładanie kleju odbywa się w sposób dość prosty: patykiem, szmatką lub wałkiem malarskim. W praktyce taka metoda przy dzisiejszej jakości klejów nie zdaje egzaminu. Bowiem klej nałożony powyższymi metodami nie jest równomiernie rozprowadzony po powierzchni materiału. Bardzo często pracownik nakłada zbyt dużą jego ilość, co podczas ściskania powoduje wypływanie jego nadmiaru na zewnątrz, brudząc prasę lub ściski. Ponadto w wielu miejscach kleju jest zbyt mało lub nie ma go wcale.

Duże oszczędności w zużyciu kleju oraz równomierne rozprowadzenie gwarantują aplikatory do jego nakładania. W zakładach średniej lub małej wielkości oraz zakładach rzemieślniczych stosowane są bardzo często ręczne nakładarki kleju. Są one niedrogie w stosunku do ułatwień, jakie przynoszą w pracy i oszczędności kleju.

W Europie wiodącą firmą, która zajmuje się produkcją tych prostych, a jakże użytecznych urządzeń, jest Pizzi (Włochy). Wprowadziła ona na rynek ręczne aplikatory do kleju o szerokościach wałka dozującego: 72, 120, 150 i 180 mm. Urządzenia te mają bardzo prostą konstrukcję i równie prostą zasadę działania. Wałek pobierający klej z pojemnika podaje go na wałek gumowy, który rozprowadza go następnie na materiale. Zaletą tych elementów jest ich prostota. Montaż i demontaż do mycia po pracy zajmuje pracownikowi najwyżej kilkanaście sekund. Wykonane są z lekkiego metalu, przez co w całodziennej pracy nie są uciążliwe, natomiast wykazują się dużą poręcznością.

Zakłady mające większy przerób lub inny profil produkcji (np. montaż mebli, produkcja stolarki otworowej czy klejonki) stosują pneumatyczne nakładarki kleju firmy Pizzi. Są to urządzenia o tyle praktyczne i tak małe gabarytowo, że można je ustawić w dowolnym miejscu w zakładzie. Warunkiem ich funkcjonowania jest jednak instalacja sprężonego powietrza, ale urządzenie nie musi być do niej podłączone na stałe. Do plastikowego pojemnika wlewamy klej i wstawiamy go wewnątrz metalowego zbiornika. Następnie zamykamy pokrywę z dyszą ssącą i podłączamy sprężone powietrze. Pompujemy, aż uzyskamy ciśnienie około 3-5 barów. Po uzyskaniu odpowiedniego ciśnienia można odłączyć zbiornik od instalacji i przenieść w dowolne miejsce w zakładzie produkcyjnym. Pojemnik wyglądem przypomina gaśnicę. Kilkumetrowy przewód do podawania kleju zakończony jest pistoletem dozującym, do którego dokręcana jest odpowiednia końcówka.

Firma Pizzi produkuje końcówki umożliwiające nakładanie kleju praktycznie na wszystkie stosowane w stolarstwie połączenia: do kołków (pojedyncze, podwójne, potrójne – w każdym rozmiarze), do mikrowczepów, do gniazd, na duże powierzchnie (wałki), do łódek, czopów, na wpusty itp. Bardzo ważną rzeczą przy nakładaniu kleju jest dobór odpowiedniej końcówki. Są one tak skonstruowane, że nakładają klej w miejscach gwarantujących bardzo mocne i trwałe połączenie. Przyciskając spust w pistolecie, pracownik dozuje odpowiednią ilość kleju.

Dużą zaletą tego urządzenia jest możliwość rozbudowy w sieć i stworzenia na przykład 3 stanowisk pracy przy użyciu tylko jednego pojemnika. Stanowiska mogą być oddalone od siebie nawet o kilkanaście metrów. Na każdym można wykonywać niezależnie od siebie różne czynności.

Największym uznaniem wśród drzewiarzy cieszy się nakładarka typu A8 ze względu na optymalną pojemność wynoszącą 8 kg kleju.

(ag)

.

Zakres odległości Promień: Km

0
Kategorie
ładowanie…

Dojazd

Wskazówki dojazdu

Pokaż dystans w

Użyj mojej lokalizacji, aby znaleźć najbliższego dostawcę usług