Pięć sposobów na sypialnię Nobonobo

Żaden element wyposażenia domu nie służy bardziej wypoczynkowi niż łóżko. Spędzamy w nim jedną trzecią życia, musi więc być wygodne. Ale komfort to dopiero start do stworzenia idealnej sypialni. W tej najintymniejszej strefie domu liczy się również estetyka, zarezerwowana wyłącznie dla nas.

 

O klasie propozycji do sypialni Nobonobo decydują trzy rzeczy. Design, wysoka jakość materiałów oraz dbałość o detale. Tworzone ze znajomością meblarskiego rzemiosła, dają gwarancję, że będziemy w nich spokojnie sypiać przez długie lata. Tym bardziej, że łatwo dopasujemy je do własnych potrzeb, pod względem wielkości i wykończenia. Przyjrzyjmy się bliżej przemyślanym projektom łóżek marki Nobonobo.

Zapraszająca miękkość

Umo powstało jako rozwinięcie jednej z najbardziej charakterystycznych sof Nobonobo. Jest w całości tapicerowane i przypomina trzy złączone ze sobą poduszki, czym zaprasza do zatopienia się w nim. Minimalizm Umo subtelnie przełamuje ciekawy detal odwróconego szwu na krawędziach mebla. Szerokie wezgłowie to miejsce na książkę, którą czytamy przed snem, czy telefon z nastawionym budzikiem. Praktyczna jest też pojemna skrzynia na pościel ukryta w podstawie. Umo to połączenie minimalizmu z miękkością.

Umo dostępne jest w szerokościach: 190, 210, 240 i 260 cm oraz długości 245 cm.

W stylu ZEN

Skojarzenia z minimalizmem wywołuje w nas też Skoro. Subtelne linie i tapicerowana podstawa na niskich nogach, dają wrażenie lewitowania łóżka nad ziemią. Miękkie wezgłowie zachęca do oparcia pleców podczas wieczornego oglądania filmów lub seriali, tym bardziej, że wygląda jak dwie przerzucone przez ramę poduszki. Ten model najefektowniej będzie się prezentować w obiciu skórzanym. To doda mu elegancji, przywodząc na myśl kojącą estetykę ZEN.

Skoro dostępne jest w szerokościach: 164, 184 i 204 cm i długości 235 cm.

 

Surowa prostota

Mark z kolei to spokój wyrażony w formie. Tu w pełni tapicerowana rama ma przekrój litery „L”. Unosi się ona nieznacznie nad podłożem na nogach z litego drewna. To dodaje modelowi lekkości. A jedynym detalem dekoracyjnym pozostaje delikatna lamówka. Taka oszczędna forma jest niezbędna wielu osobom, by móc w pełni odpocząć. Mark na pewno odnajdzie się we wnętrzach bardzo nowoczesnych, nawet w surowych loftach.

Łóżko Mark dostępne jest w szerokościach 155, 175 i 195 cm i długości 225 cm.

W stronę Skandynawii

Innym rodzajem prostoty wyróżnia się Piero. Tutaj ma ona skandynawskiego ducha. Podstawę tego łóżka tworzy drewniany stelaż i nogi wykonane z litego drewna bukowego. Szerokie wezgłowie obejmuje łóżko, by dać nam przyjemne poczucie przytulności. Potęguje ją miękkie tapicerowanie i miłe w dotyku tkaniny z ciekawym efektem naturalnych marszczeń.

Piero jest dostępne w szerokościach 170 cm, 190 cm, 210; długość: 215 cm.

Z romantyczną nutą

Również Piano tchnie bezpretensjonalnością. Uroku dodają mu luźno uszyte pokrowce – ubranka które swobodnie opadają na solidnej podstawie, skrywającej skrzynię na pościel. A ozdobne wiązania na miękkim wezgłowiu przydają modelowi lekko romantycznej nuty. Oszczędny kształt nie ujmuje Piano niczego. Z powodzeniem stanie w sypialni klasycznej, czy nawet w stylu boho.

Model Piano dostępny jest w szerokościach 160, 180 i 200 cm oraz długości 225 cm.

Nowoczesny styl sprawdzi się w każdej sypialni. Zadowoli też każdego, bo nie jedno ma oblicze. Przekonują o tym propozycje łóżek od Nobonobo.