Od pięciu lat firma AGGE wspiera tartaki i fabryki mebli w całej Polsce, tworząc linie i stanowiska szyte na miarę. Projektuje, buduje i uruchamia rozwiązania dopasowane do realnych warunków zakładów. Bez marketingowych haseł – po prostu dostarcza technologię, która przynosi efekty.
Od pomysłu do gotowej linii – kim jest AGGE?
Historia AGGE pokazuje, że nawet w wymagającym sektorze przemysłowym można w krótkim czasie zbudować mocną pozycję. Firma powstała pięć lat temu, wywodząc się ze struktur jednej ze spółek Grupy Mardom, co dało jej solidne fundamenty – wieloletnie doświadczenie w obróbce drewna i znajomość realnych wyzwań, z którymi mierzą się tartaki i zakłady meblarskie. Dzięki temu od początku wiedziała, że automatyzacja w tej branży nie jest luksusem ani modą, ale koniecznością wynikającą z potrzeb rynku.
– Naszym celem było – i wciąż pozostaje – projektowanie maszyn i linii produkcyjnych, które zwiększają wydajność, poprawiają jakość wyrobów, obniżają koszty i jednocześnie podnoszą bezpieczeństwo pracy. Nie dostarczamy gotowych, uniwersalnych rozwiązań. Każdy projekt powstaje indywidualnie, w oparciu o potrzeby i możliwości inwestora, a nasze realizacje wyróżnia elastyczność i możliwość dalszej rozbudowy – mówi Dominik Walaszek, prezes zarządu AGGE.
Dziś przedsiębiorstwo może pochwalić się ponad 30 ukończonymi projektami – od pojedynczych, wysoko zautomatyzowanych stanowisk pracy, aż po złożone linie technologiczne obejmujące wiele etapów produkcji. W każdym przypadku punktem wyjścia jest szczegółowa analiza i audyt procesów klienta. Na tej podstawie tworzona jest koncepcja, projekt techniczny i prototyp, a następnie buduje się, uruchamia i kalibrujemy system. Ale na tym rola AGGE się nie kończy – firma zapewnia wsparcie wdrożeniowe, szkolenia pracowników oraz serwis, który gwarantuje ciągłość działania.
Automatyzacja, którą wdraża polski producent, wpisuje się w ideę Przemysłu 4.0. Wprowadza ona nowoczesne systemy sterowania i integracji maszyn, które pozwalają klientom:
– zwiększać wydajność produkcji,
– utrzymywać powtarzalną jakość,
– ograniczać straty materiałowe,
– poprawiać ergonomię i bezpieczeństwo pracy,
– redukować koszty operacyjne.
To podejście sprawia, że firma AGGE postrzegana jest nie jako zwykły dostawca technologii, ale partner w rozwoju – niezależnie od tego, czy wspiera duże fabryki mebli, czy mniejsze zakłady tartaczne. Bo automatyzacja przestaje być domeną tylko największych graczy – staje się realnym narzędziem rozwoju także dla średnich i mniejszych przedsiębiorstw.
Automatyzacja w praktyce – case study
Jeden z klientów firmy – producent mebli z litego drewna – zmagał się z problemem jakości i powtarzalności. Z maszyny wieloczynnościowej wychodziły setki elementów dziennie, ale każdy z nich musiał zostać ręcznie sprawdzony pod kątem wad.
Proces odbioru był czasochłonny, obciążający dla pracowników i generował ryzyko pomyłek. Standardowa paletyzacja nie sprawdzała się, bo wymagała wcześniejszej kontroli każdego detalu.
Rozwiązaniem stał się system AGGE Vision, który przejął od ludzi najtrudniejszą część pracy – żmudną i powtarzalną kontrolę jakości. Wbudowane algorytmy sztucznej inteligencji analizują każdy element sosnowy pod kątem wad naturalnych drewna, poprawności profilu, jakości wierceń i precyzji obróbki.
Dopiero pozytywnie zweryfikowane detale trafiają do zrobotyzowanego systemu paletyzacji, który układa je na paletach w sposób szybki i ergonomiczny.
Co to oznaczało dla klienta? Takie korzyści:
– znaczące skrócenie procesu odbioru i paletyzacji,
– wyraźny wzrost wydajności całej linii,
– niższe koszty dzięki ograniczeniu błędów i braków,
– stabilną, powtarzalną jakość wyrobów,
– poprawę ergonomii pracy i odciążenie pracowników,
– możliwość wdrożenia zasad Lean Manufacturing (Chaku Chaku).
To wdrożenie pokazuje, że skuteczna automatyzacja nie polega tylko na postawieniu robota i sterownika. Liczy się całość procesu – od analizy potrzeb klienta, przez testy i kalibrację, aż po dopracowanie szczegółów. Na końcu pozostaje jedno pytanie: czy system działa tak, jak powinien? W tym przypadku odpowiedź była prosta – działa i realnie zmienił sposób pracy zakładu.
Partner na przyszłość
Automatyzacja procesów produkcyjnych to rozwój, którego nie da się zatrzymać. Polskie tartaki i fabryki mebli stoją dziś przed realnymi wyzwaniami: rosnącymi kosztami pracy, coraz wyższymi wymaganiami jakościowymi i presją międzynarodowej konkurencji. Właśnie dlatego rola firm takich jak AGGE będzie tylko rosła.
– Pięć lat na rynku i kilkadziesiąt ukończonych projektów to solidny fundament, ale dla nas to dopiero początek. Mamy jeszcze sporo do zrobienia – zarówno wewnątrz firmy, jak i w całej branży. Technologie, które dziś wdrażamy, za 2–3 lata staną się standardem. Naszą ambicją jest, by nasi klienci mogli korzystać z nich szybciej, mądrzej i bezpieczniej niż konkurencja – mówi Dominik Walaszek. – Wierzymy, że przyszłość branży drzewnej i meblarskiej opiera się na technologii. Naszą misją jest dostarczanie rozwiązań, które nie tylko usprawniają produkcję, ale realnie wspierają ich konkurencyjność.