Cyfry mają to do siebie, że nigdy nie kłamią i są niczym sąd – bezstronne oraz sprawiedliwe. Czasami są gorzką prawdą, czasami powodem do chluby, ale zawsze pozostają obiektywne. Właśnie w odniesieniu do liczb można przedstawić dotychczasowe działania dla marki Laideker na płaszczyźnie marketingowej.
Inwestycja we własnych odbiorców to zawsze pierwszy, a zarazem najistotniejszy krok na długiej drodze do sukcesu. Kampania promocyjna „Laideker – obrzeża bez tajemnic” jest swojego rodzaju desantem na świadomość fachowców z branży meblarskiej. Desantem realizowanym z dużym rozmachem i przy udziale ogromnego zaangażowania dosłownie wszystkich pracowników. To właśnie monolit, jaki tworzą ludzie, pozwala patrzeć nowej marce obrzeży w przyszłość z wielkim optymizmem.
4 tysiące kilometrów to odległość z Wrocławia do Bagdadu. Taki właśnie dystans podczas ogólnokrajowego wojażu pokonali reprezentanci Laideker, aby bezpośrednio prezentować produkt w siedzibach swoich odbiorców. Producent obrzeży nie dość, że zebrał żniwa w postaci zaufania i uznania specjalistów, to osiągnął główny cel, jakim jest odczuwalne pojawienie się na rynku. Dowody? Właśnie w tym momencie następuje odniesienie do tematu.
Wzorowe, by nie powiedzieć wręcz drobiazgowe przygotowanie było swoistym „kamieniem węgielnym” wkopanym pod fundamenty przyszłego – jak wskazuje dotychczasowy przebieg kampanii – sukcesu. Ponad 1600 wzorników z dekorami obrzeży Laideker trafiło już do rąk specjalistów z całego kraju, a jak zapowiadają twórcy marki – to oczywiście nie koniec. Również ponad 800 próbników z doskonale odwzorowanymi zaślepkami bez trudu znalazło swoich odbiorców. Jeśli zestawimy to z wizytą w 10 miastach, to otrzymamy liczbę 160 i 80 na jedną prezentację. Wyznacznikiem powodzenia dni otwartych jest również fakt, iż wzorników mimo wszystko… zabrakło. Nie można także bagatelizować roli kontrahentów Laideker, którzy swoją pomocą przy organizacji prezentacji udowodnili, że zależy im na długotrwałej i owocnej współpracy. Możliwość udowodnienia fachowcom twarzą w twarz, iż przypadkowych pracowników w Laideker nie ma, jest z kolei świetną inwestycją w kapitał zaufania odbiorców, co jak wiemy, jest niezbędną strategią budowy renomowanej marki.
Zabiegi promocyjne marki produkującej obrzeża ABS nie pozostały bez echa. Już dziś wiadomo, że zaplanowane są następne akcje marketingowe w kolejnych miastach. O wszystkich szczegółach można się oczywiście dowiedzieć na stronie www.laideker.pl (zakładka „Aktualności”).
(mm)
.