W poszukiwaniu komfortu

Przez kolejne lata nasz rynek meblowy kształtowany był przez różne czynniki, niekoniecznie wewnętrzne. Myślę tutaj między innymi o wzornictwie, które wymuszone zostało przez standardy obowiązujące na naszych rynkach eksportowych. Niewiele osób zachwycało się twardymi meblami produkowanymi na rynek niemiecki, a mimo to nie było łatwo znaleźć alternatywne wzory łączące ładny design z komfortem i miękkością w użytkowaniu. Takie meble można było podziwiać na targach we Włoszech, potem także u szybko się uczących producentów chińskich. Często zadawaliśmy sobie pytanie, kiedy te trendy dotrą i do nas…

Z upływem czasu gusta się zmieniają. Powoli doczekaliśmy się czasów, kiedy nabywcy z naszego rynku zaczynają oczekiwać wzornictwa, o którym niedawno mówiło się jako o odległej przyszłości.

W zasadzie nikogo nie trzeba przekonywać, że wzornictwo, jakie obecnie możemy oglądać w naszych rodzimych salonach meblowych, uległo znaczącej poprawie. Potencjalni nabywcy coraz częściej znajdują w meblach nowoczesny wygląd połączony z komfortem użytkowania. Takie komponenty jak: ruchome zagłówki, podłokietniki, elektrycznie rozkładane fotele telewizyjne typu „relax” czy solidne funkcje spania (chociaż ciągle okazjonalnego) nikogo już nie dziwią.

Sztuką stało się umieszczenie tych technologicznych rozwiązań w meblach, które się wyróżnią i przyciągną uwagę klientów. Prawdą jest też, że dużo łatwiej przekonuje się do zakupu klienta, który wypróbowując mebel, doznaje tego szczególnego poczucia „wtulenia” się w mebel. Ta przyjemność pozostaje w pamięci i prędzej czy później zaowocuje powrotem do salonu i zakupem. Zapewne dostępne na rynku komponenty do produkcji mebli otwierają przed producentami ogromne możliwości, ale nie stanowią gwarancji sukcesu.

Sprzedaż mebli to sprzedaż całej kompozycji, w której skład wchodzi także materiał obiciowy. Tutaj też można zaobserwować sporo zmian na lepsze. Wysokiej jakości tkaniny, na przykład o podwyższonej odporności na zabrudzenia, to już żadna rewelacja. W takim razie, czy jeszcze jest coś, czym można klientów zachwycić? Wydaje się, że prawdziwe piękno obroni się samo. Przez lata skóra tapicerska kojarzona była z popularnym wyrobem o nazwie Madras. Cena zawsze była czynnikiem decydującym o wyborze tego właśnie materiału. Jednak to, co dzisiaj proponują garbarnie Gruppo Mastrotto (których przedstawicielem jest Duma Poland Sp. z o.o.), może przyprawić o zawrót głowy nawet tych najbardziej wybrednych klientów. Wystarczy tylko powiedzieć, że oferta magazynowa skór z kolekcji UPholstery to 11 artykułów łącznie w 360 kolorach. Wydaje się, że połączenie komfortu z tym naturalnym pięknem będzie argumentem, który przekona klientów do zakupu nowych mebli.

(ag)
 

.