Nawiertnica, czyli koniec problemów z tworzywami sztucznymi

Do tej pory właściciele waterjetów Maxiem starali się omijać skomplikowane operacje na plastikach, laminatach czy kompozytach. Powód był dość prozaiczny. Te delikatne materiały przy przebijaniu strumieniem wody z reguły ulegały rozwarstwieniu, bowiem woda ze ścierniwem zachowuje się inaczej niż tradycyjne wiertło. W efekcie materiały były niszczone, a operatorzy waterjetów nie podejmowali się przyjmowania takich zleceń.

Z tym problemem już wcześniej uporała się amerykańska korporacja Omax – światowy lider w dziedzinie technologii cięcia wodą, wyposażając swoje waterjety Omax w specjalną nawiertnicę. Teraz w to urządzenie zostały wyposażone również maszyny linii Maxiem.

Nawiertnica pomaga przebijać maszynom do cięcia wodą tworzywa sztuczne, takie jak plastik, laminaty czy kompozyty. W ten sposób dalszy proces cięcia wodą nie powoduje rozwarstwiania się, a więc i psucia tego typu materiałów. Dzięki specjalnemu oprogramowaniu Maxiem Intelli Basic, stworzonemu przez korporację Omax, operator maszyny może odpowiednio zaprogramować czas przebicia materiału, prędkość pracy nawiertnicy, głębokość i ilość obrotów tego urządzenia.

Tomasz Łapiński, dyrektor ds. sprzedaży firmy Maxiem Waterjets mówi: „Nawiertnica firmy Omax umożliwia dokładne przebicie otworów w plastiku, laminacie oraz kompozytach przed rozpoczęciem cięcia strumieniem wodno-ściernym. Zapewnia ona także bezpieczne przebijanie tych materiałów o znacznej grubości – nawet do 7,5 cm. Narzędzie montowane jest na osi Y waterjeta, po tej samej stronie co zestaw ruchomej osi Z”.

Trzeba podkreślić, że ta nawiertnica dostępna jest tylko dla waterjetów amerykańskiej korporacji Omax. Pozostali producenci urządzeń do cięcia wodą nie zaproponowali jeszcze tak skutecznych rozwiązań niwelujących rozwarstwianie materiałów sztucznych przy przebijaniu strumieniem wodnym.

Urządzenie jest już dostępne w sprzedaży.
 

.