Site icon 4woodi

On focus

W naszym zabieganym życiu nie ma nic cenniejszego niż czas. Kluczowym jest to, co się dzieje „teraz”. Zaś „mniej” stało się nowym „więcej”. On focus – to hasło przewodnie pierwszej polskiej edycji Interprint Furniture Days i nowej kolekcji Six Pack 2016. Obie premiery miały miejsce podczas tegorocznych targów w Poznaniu.

Czy czas może być doświadczony w formie skondensowanej? Owszem. Mogli się o tym przekonać uczestnicy pierwszej polskiej edycji warsztatów Interprint Furniture Days, które odbyły się podczas tegorocznych targów arena Design i Meble Polska w Poznaniu. Przez cztery kolejne dni niewielkie, kilkunastoosobowe grupy spotykały się na stoisku firmy na terenie areny Design, skąd razem przechodziły do Concordia Design, gdzie odbywała się zasadnicza część prezentacji. Tam, pod hasłem On focus, uczestnicy – a było ich w sumie ponad stu, zabierani byli w wyjątkową podróż.

Jej początkiem była przynosząca odpoczynek noc, przystankami łazienka, park, praca i przytulne zacisze domowe – czyli kolejne etapy naszej codzienności. Codzienności opowiadanej i pokazywanej w kompletnie nowy sposób. Bo któż z nas zastanawia się, jaki wpływ ma na nasze samopoczucie i ciało niespodziewany nocny telefon albo dlaczego kupowane w przyulicznych kioskach gazety drukowane są na papierze o określonej barwie? Czy przyszło nam do głowy, że nasze oczy szukają w wielobarwnych rzeczach, które widzimy, konkretnych, podpowiadanych przez kontekst odcieni? I jak nasz mózg je interpretuje?

Te i wiele innych pytań zadał uczestnikom prowadzący – Maurizio Burrato, który na co dzień pracuje w dziale Design Development Grupy Interprint. Pytając, sugerując, niekiedy prowokując, budził nowe emocje i skłaniał do refleksji na tematy, wydawałoby się, zwyczajne, a przecież jednak – tak wyjątkowe.

Trendy nigdy nie były tak zróżnicowane

Poznańskie Furniture Days dobitnie pokazały, jak bogata jest nasza codzienność. Na jak wiele sposobów można odbierać ten sam bodziec, to samo wydarzenie. Jak wiele ignorowanych na co dzień różnorodnych elementów nas otacza. Przedstawiając dziesiątki różnych dekorów, Zespół Interpint udowodnił również, że trendy wzornicze jeszcze nigdy nie były bardziej zróżnicowane, powiązane z indywidualną interpretacją i bardziej… plastyczne.

Dowodem na to są również dekory (wybrane podczas jesiennych Furniture Days w Arnsberg) do kolekcji Six Pack 2016, które w Poznaniu miały swoją polską premierę. Ta wyjątkowa szóstka zachwyca autentycznością. Znakiem przewodnim wszystkich wzorów, które ostatecznie weszły do kolekcji, jest wyrazistość, siła charakteru i nowatorska koncepcja. Kompleksowe skojarzenie trzech elementów – obrazu, struktury i barwy, o wiele mocniej akcentuje wygląd i staje się ważniejsze niż sam rodzaj drewna. Istotna jest również możliwość i łatwość zmiany kontekstu, na przykład drogą modyfikacji barw danego dekoru.

Szóstka z potencjałem

Jakie są dekory z Six Pack? Eureka to prawdziwe odkrycie. Dąb, który ma szansę wyznaczać nowe miejskie trendy. Swój naturalny, autentyczny charakter Eureka zawdzięcza umiejętnemu podkreśleniu głębokiej struktury – porowatej, z wyraźnie zaznaczonym usłojeniem. Jednocześnie jest to rysunek pełen harmonii i spokoju zaklętego w łagodnych liniach.
Pordoi z kolei to czysta jak górski potok szwajcarska sosna. Tak autentyczna, że niemal budzi zapach lasu. Uspokajająca aura tego rysunku nie jest wytworem bogatej wyobraźni. Jego jasna kolorystyka wspaniale współgra z wieloma kontrastującymi elementami – sękami i pęknięciami utrzymanymi w ciemniejszych barwach.

Prawdziwie epicką historię, pełną wspomnień i znaków przeszłości skrywa Altendorf – nowa interpretacji drewna iglastego. Znaleźć w nim można ślady ostrza piły tarczowej i piaskowania. A obok nich widoczny jest dowód odrodzenia, powstania na nowo niczym Feniks z popiołów. Jak gdyby nigdy nic się nie stało.

Do kolekcji włączono również Veneto – wariację na temat włoskiego marmuru. Jego struktura odzwierciedla ziemię widzianą z lotu ptaka – pełną wijących się rzek i potężnych łańcuchów górskich. Pełen życia efekt gry cieni – szarości i brązów pokazany został w dużych, nienatarczywych powtórzeniach.

Szturmem wszystkie wnętrza podbija prezentujący nieznane piękno drewna tekowego dekor Ravello. Kolor i faktura przypominają wyblakłe od słońca deski, ale tu kontekst się zmienia. Egzotyczne drewno staje się Europejczykiem. Łagodnieje tak, że ludzie w otoczeniu mebli z Ravello mogą czuć się naprawdę komfortowo.

Zupełnie inne wrażenie budzi Clark. Ten klon jest mocno osadzony w ziemi. Silny, niezależny, szalony. Dekor, który wie, jak pokazać swoje walory. Wręcz stworzony, by zaaplikować go na dużych meblowych frontach, gdzie będzie prezentować się najbardziej okazale.

.
Exit mobile version