Wszystkie oblicza optymalizacji

Długość materiału wejściowego do 5,2 m, możliwość cięcia do wysokości 140 mm, automatyzacja na odbiorze, obsługa w języku polskim, rosyjskim, ukraińskim czy angielskim, przystosowanie do pracy w nieogrzewanej hali – to tylko niektóre z rozwiązań, jakie firma Metal-Technika zastosowała w optymalizerce OWD-1600, która latem rozpoczęła pracę w firmie DREWMAR z Kraszewic.

 

Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Handlowo-Usługowe DREWMAR to firma z ponad dwudziestoletnim stażem, która od 1998 roku prowadzi działalność w zakresie produkcji drewna budowlanego i od początku jest ściśle związana z przerobem i sprzedażą drewna. Obok produkcji więźb dachowych, drewna konstrukcyjnego, tarcicy iglastej i liściastej, ważnym obszarem działalności DREWMARU jest produkcja palet drewnianych.

W związku z rosnącą liczbą zamówień i dynamicznym rozwojem przedsiębiorstwa, jej właściciel zdecydował się na rozbudowę parku maszynowego o optymalizerkę.

– Wybór padł na Metal-Technikę, i nie był to przypadek. Tę firmę polecało nam wielu naszych klientów. Nie bez znaczenia była też bardzo atrakcyjna cena, zdecydowanie niższa niż porównywalnych maszyn produkowanych za granicą, a zarazem z technologią, która w wielu kwestiach prześcignęła już zachodnich producentów – mówi Zbigniew Jangas, właściciel firmy DREWMAR. – Od Metal-Techniki otrzymaliśmy wsparcie na każdym etapie realizacji inwestycji, począwszy od pomocy w doborze najbardziej potrzebnych nam niestandardowych rozwiązań, na serwisie kończąc. Pracownicy Metal-Techniki zainstalowali, podłączyli i uruchomili optymalizerkę, przeprowadzili też szkolenie zarówno z obsługi, jak i z czynności serwisowych, które powinny być wykonywane w odpowiednim interwale czasowym – dodaje.

Optymalizerka OWD-1600, która pracuje w firmie DREWMAR jest częścią linii do produkcji tarcicy lokalnie wzmocnionej, wykorzystywana jest także do produkcji mebli z palet.

 

Optymalizerka na miarę

– Maszyna, którą dostarczyliśmy do firmy DREWMAR, została przygotowana specjalnie dla producentów opakowań i posiada mocny silnik 11 kW na napędzie piły. Standardowo długość materiału wejściowego w tym modelu wynosi 4,2 m, jednak maszyna dostarczona do Kraszewic poradzi sobie z obróbką materiału o długości nawet 5,2 m. Wynika to z faktu, że coraz więcej producentów w Polsce z różnych względów zaopatruje się w tarcicę ze Skandynawii, gdzie standardem długości jest 5 m – mówi Piotr Falana z firmy Metal-Technika.

Ponieważ optymalizerka znajduje się w nieogrzewanej hali, producent przygotował ją do bezawaryjnej pracy w niskich temperaturach. Kolejnym udogodnieniem jest interfejs z możliwością wyboru języka ukraińskiego (do wyboru są ponadto polski, angielski i rosyjski), a w razie potrzeby można wprowadzić kolejne języki.

-Specjalnie dla firmy DREWMAR wykonaliśmy maszynę z możliwością cięcia materiału do wysokości 140 mm (w standardzie jest 120 mm), co jest rozwiązaniem kierowanym specjalnie do producentów opakowań – wyjaśnia Piotr Falana.

Obok rozwiązań wprowadzonych w samej optymalizerce, udogodnienia wykonane na indywidualne zamówienie objęły też sposób odbioru materiału z maszyny. W Kraszewicach za maszyną znajduje się stół sortujący, który pozwala na automatyzację odbioru. Z uwagi na ograniczone miejsce w hali, zdecydowano się na stół o długości 4,5 m z czterema wybijakami i z dwoma buforami.

Dwa wybijaki jednocześnie wypychają materiał ze stołu sortującego na jeden albo na drugi bufor, w zależności od długości. Deski wycięte w pakietach (najczęściej po 4 lub 5 sztuk jednocześnie) są odbierane za transporterem i sortowane pod względem długości na listwach buforowych. Natomiast kantówka do wsporników paletowych nie jest wybijana na bufor, ale przesuwana do końca stołu odbiorczego, po czym wpada do transportera skośnego, skąd podawana jest do skrzyni. Po zakończeniu produkcji, skrzynie są przewożone do miejsca zbijania palet, skąd wsporniki są pobierane przez pracowników.

Możliwości dalszego dopasowania maszyny do indywidualnych potrzeb oferują też bufory znajdujące się na stole sortującym. Posiadają one specjalne ograniczniki, które służą do zatrzymywania materiału wybitego przez wybijak. Ograniczniki można zdemontować i wstawić za buforami wózek wyposażony w kółka i kłonice. W ten sposób wycięty na maszynie materiał, wybity przez wybijaki i podany przez bufory nie musi być odbierany ręcznie przez operatora, ale wjechać do wózka, co pozwala na jednoosobową obsługę optymalizerki.

 

Wydajność do potęgi

– Wydajność maszyny w tej konfiguracji w przypadku wycinania desek (jeśli założymy podawanie materiału o długości 2,4 m) wynosi 60m³ na zmianę 8 godzinną , czyli na 7 godzin realnej pracy – mówi Piotr Falana. – W przypadku rozcinania kantówki na wsporniki (przy tak przygotowanej maszynie możemy jednocześnie podawać dwie kantówki o wymiarze 78×78 mm albo 100×100 mm) podając jednocześnie dwie kantówki o długości wyjściowej 1,2 m.b. przy zaangażowaniu tylko jednego pracownika uzyskamy 56 sztuk wsporników paletowych na minutę. Jeżeli materiał jest dłuższy, np. 2,4 m.b., to będą to aż 84 sztuki gotowych wsporników, nadal przy zaangażowaniu tylko jednej osoby – dodaje.

 

Elastyczność na wagę złota

Optymalizerka OWD-1600 może zostać wykorzystana jeszcze w inny sposób. Można na przykład wycinać z kantówki płozę (czyli kantówkę o dowolnej długości np. 800 lub 600 mm), potrzebną do produkcji specjalnej/palet, przy czym płozy mogą być wybijane na listwy buforowe. Natomiast dalsze wsporniki o długości np. 100 mm, które zostały wycięte z optymalizacji tego materiału trafiają do skrzyni.

– Dużą zaletą optymalizerki OWD-1600 jest możliwość bardzo szybkiego przestawienia na produkcję innej długości, co minimalizuje czas przestojów. Wygodnym rozwiązaniem ułatwiającym przezbrajanie jest możliwość zapisania w pamięci programów cięcia – mówi Zbigniew Jangas.

 

Szybki i zawsze dostępny serwis to podstawa

Każda maszyna, która opuszcza zakład produkcyjny Metal-Techniki ma moduł internetowy, a po stronie klienta leży podłączenie optymalizerki do Internetu (za pomocą kabla, wi-fi, karty SIM). Jest też możliwość pobrania ze sklepu GooglePlay specjalnej aplikacji, która po zainstalowaniu na dowolnym telefonie komórkowym umożliwia udostępnienie Internetu z tego telefonu maszynie. W ten sposób również serwis Metal-Techniki ma wgląd w maszynę, może się z nią połączyć i wykonać diagnostykę lub pomóc klientowi rozwiązać ewentualne problemy.

-To bardzo wygodne rozwiązanie, bo w praktyce 80% zatrzymań maszyn to nie są awarie, dlatego jesteśmy w stanie pomóc albo przez telefon, albo – jeśli to nie wystarczy – łączymy się internetowo i mówimy, co trzeba zrobić. Przydatne jest to szczególnie w pierwszych dniach użytkowania maszyny, gdy operator nie zapamiętał jakiejś funkcji. Zamiast jechać na miejsce, możemy zdalnie ustawić maszynę i jest to usługa bezpłatna – mówi Piotr Falana.

Fot. Drewmar