Szybka i precyzyjna optymalizacja

Na targach DREMA 2019 firma Metal Technika prezentowała dobrze znaną na rynku optymalizerkę OWD 1600 – zapewniającą precyzyjne i szybkie cięcie poprzeczne z pełną optymalizacją długości. Model pozwala zwiększyć wydajność przy obniżeniu kosztów produkcji. Piotr Falana z firmy Metal Technika podzielił się z nami szeregiem informacji na temat prezentowanej maszyny oraz kierunku rozwoju oferty tego polskiego producenta.

MMiA: OWD 1600 to model dobrze znany na rynku, czy doszło coś nowego do jego konfiguracji?

Piotr Falana: Możliwości optymalizerki cały czas udoskonalamy. W tym roku dodaliśmy możliwość sortowania jakościowego na stole sortującym. W ofercie pojawił się również specjalny dodatkowy docisk boczny za piłą zwiększający jeszcze precyzję cięcia.

MMiA: Jakie pytania w zakresie tej maszyny najczęściej kierują do Państwa odwiedzający stoisko?

P. F.: Pytają przede wszystkim o stopień zastąpienia naszą maszyną pracowników. Gdy klient nabierze pewności w zakresie opłacalności tej inwestycji w aspekcie kosztów pracy, swoją ciekawość kieruje w stronę dokładności długości cięcia. Zapewniana przez urządzenie wartość 0,3 mm jest bardzo dobrze przyjmowana. Pojawiają się też pytania o bezpieczeństwo pracy – ponieważ nie mam wiedzy o wystąpieniu jakiegokolwiek wypadku na tej maszynie, a w Polsce pracuje ich już ponad 420 sztuk, mogę zapewnić, że jest ona bardzo bezpieczna. Poza tym oglądających naszą optymalizerkę zaskakuje często łatwość obsługi i komunikacji z maszyną oraz wysoka jakość wykonania.

MMiA: W jakim kierunku podąża rozwój Państwa urządzeń?

P. F.: Innowacyjnym rozwiązaniem, które niebawem wdrożymy, będzie możliwość współpracy optymalizerki z systemami planowania produkcji naszych klientów. Wygenerowany plik, zawierający dane dotyczące zlecanych do produkcji długości i ilości listew, będzie przekonwertowany na zadanie w naszej maszynie. Operator nie będzie więc już musiał wpisywać tych danych do urządzenia. To rozwiązanie jest rozszerzeniem oferowanego już przez nas od roku programu pozwalającego napisać na komputerze zadanie dla optymalizerki.

Ponieważ producenci szukają coraz bardziej zaawansowanych automatyzacji, i coraz częściej pojawiają się pytania o sztaplowanie wyciętych listew lub automatyczne podanie ich do następnych maszyn w linii, będziemy rozwijali się w tym kierunku. Kilka takich realizacji już wdrożyliśmy, więc mamy co zaproponować kolejnym klientom.

MMiA: Jak Państwo oceniacie polskie zakłady meblarskie w aspekcie nowoczesnej produkcji?

P. F.: Mam wrażenie, że w zakresie unowocześniania rodzimych zakładów meblarskich jeszcze bardzo dużo jest do zrobienia. Sytuacja jest wprawdzie zróżnicowana, widać to w dynamice rozwoju zakładów: nowoczesne przyspieszają, zapóźnione muszą więcej wysiłku wkładać by dotrzymać kroku innym. Wciąż pojawiają też nowe firmy. W zakresie optymalizerek powoli następuje nasycenie rynku, natomiast coraz więcej pracy będzie do zrobienia w kwestii automatyzacji produkcji.

MMiA: Wystawiacie się Państwo na Dremie regularnie do 2007 roku, jak oceniacie targi w tym roku?

P. F.: Tegoroczną edycję osobiście uważam za bardzo udaną. Mieliśmy wielu odwiedzających, którzy skorzystali z wysłanych przez nas zaproszeń, ale również nowi klienci dopisali. Wyjątkowo dużo maszyn zostało sprzedanych bezpośrednio na targach. Mam jednak wrażenie, że moja opinia jest inna niż większości wystawców, z którymi rozmawiałem. Wielu z nich wskazywało na wyjątkowo niską frekwencję.

MMiA: Dziękujemy za rozmowę.

P. F.: Dziękuję.

(jz)