GTV partnerem reklamowym Mistrzostw Europy w Piłce Siatkowej Mężczyzn 2017

Rozpoczynające się 24 sierpnia Mistrzostwa Europy w Piłce Siatkowej Mężczyzn to wielkie święto nie tylko dla zagorzałych fanów siatkówki. Firma GTV, konsekwentnie realizując swoją strategię zaangażowania w promowanie sportowej aktywności, została partnerem reklamowym tych prestiżowych rozgrywek.

GTV to od lat mecenas polskiego sportu – firma jest partnerem Muzeum Legii Warszawa oraz cyklicznie organizuje ogólnopolskie turnieje piłkarskie dla drużyn młodzieżowych. – Nasze działania nie koncentrują się jedynie na wspieraniu piłki nożnej. Patronowaliśmy również Finałowemu Turniejowi Pucharu Polski w Piłce Ręcznej Mężczyzn, a teraz z dumą i ogromną radością, jako partner reklamowy, wspieramy organizację Mistrzostw Europy w Piłce Siatkowej Mężczyzn 2017 – mówi Przemysław Szpojankowski, Marketing Manager w firmie GTV.

Jak przystało na międzynarodowego dystrybutora akcesoriów meblowych i oświetlenia LED, reklamy firmy GTV będzie można zobaczyć na bandach LED wokół boiska na wszystkich 36 meczach mistrzostw.

– Życzymy powodzenia wszystkim drużynom walczącym o mistrzowski tytuł, ale nasze serca są biało-czerwone – zapewnia z uśmiechem Przemysław Szpojankowski. – Wierzymy, że mieszanka doświadczenia i młodości, jaką stworzył Ferdinando De Giorgi, eksploduje formą na Stadionie Narodowym, a potem na parkietach w Trójmieście i Krakowie. W sporcie, tak jak w biznesie, liczy się pomysł, entuzjazm, konsekwencja i ciężka praca – a te lekcje nasza drużyna już odrobiła.

Polscy siatkarze rozpoczną grę o mistrzostwo starego kontynentu 24 sierpnia meczem z reprezentacją Serbii. – Łatwo nie będzie, dlatego podczas tego spotkania ważna będzie optymalna forma i dyspozycja poszczególnych zawodników, zgranie całej drużyny, odporność psychiczna i… aktywny doping. Dlatego tych, którzy w sporcie i w biznesie stawiają na najlepszych, zapraszamy do wspólnego kibicowania. Bądźcie z nami i z Biało – Czerwonymi – zachęca Przemysław Szpojankowski. –  My będziemy przed telebimami i telewizorami, na trybunach i… na LEDowych bandach.

Źródło/Fot.: GTV